Artykuł sponsorowany

Co oznaczają klasy A, AA i AAA w kurtce motocyklowej przy różnych stylach jazdy

Co oznaczają klasy A, AA i AAA w kurtce motocyklowej przy różnych stylach jazdy

Dwie pozornie identyczne tekstylne warstwy wierzchnie mogą oferować zupełnie inny poziom ochrony w razie kontaktu z asfaltem. Decyduje o tym klasa certyfikacji według europejskiej normy EN 17092. Ten standard precyzyjnie symuluje realny poślizg po upadku na twardą nawierzchnię. Wiele osób uważa, że wizualna grubość materiału i jego ciężar automatycznie przekładają się na gwarancję bezpieczeństwa. Laboratoryjne testy często obalają tę intuicję. Sztywny, gruby materiał bez odpowiednich szwów i wewnętrznych wzmocnień w strefach tarcia przetrwa ułamek sekundy krócej niż nowoczesna, lżejsza tkanina o wysokiej gęstości splotu. Wybór odpowiedniego ubioru wymaga zatem zrozumienia, co dokładnie kryje się pod literami A, AA oraz AAA na wewnętrznej metce.

Co w praktyce różni klasy A, AA i AAA

Klasyfikacja EN 17092 dzieli odzież motocyklową na kilka stref ryzyka i poddaje je rygorystycznym testom na maszynie ścierającej. Najbardziej narażona na bezpośredni kontakt z podłożem jest strefa pierwsza, obejmująca między innymi barki, łokcie, biodra oraz kolana. W tych miejscach materiał musi wytrzymać największe siły niszczące. Podstawowa klasa A wytrzymuje test tarcia przy prędkości około 45 km/h w pierwszej strefie ryzyka. To absolutne minimum, które dopuszcza dany ubiór do legalnego obrotu jako pełnoprawny sprzęt ochronny. Odzież oznaczona jednym literowym symbolem zapewnia tylko bazową barierę, ale dzięki temu pozostaje niezwykle lekka i elastyczna.

Kolejny poziom to wyposażenie tworzone z myślą o wyższych prędkościach przelotowych. Odzież z certyfikatem AA musi bez pęknięć przetrwać ślizg przy prędkości 70 km/h w najbardziej narażonych miejscach. To zdecydowanie najpopularniejszy i najbardziej uniwersalny standard na rynku. Skutecznie łączy on wysoki poziom ochrony z akceptowalną wygodą noszenia na co dzień. Z kolei najwyższa klasa AAA zachowuje integralność materiału nawet przy upadku z prędkości 120 km/h. Wymaga ona od producentów zastosowania niezwykle odpornych włókien oraz umieszczenia certyfikowanych protektorów. Taka konstrukcja zauważalnie zwiększa jednak ostateczny ciężar i sztywność ubioru.

Sama metka z najwyższą oceną laboratoryjną nie zadziała prawidłowo bez odpowiedniego przylegania do ciała. Zbyt luźno osadzone protektory przesuwają się podczas uderzenia i drastycznie odsłaniają stawy. Nawet najwytrzymalszy materiał aramidowy nie spełni swojej funkcji, jeśli fabryka zastosuje do jego zszycia słabe nici. Rozchodzące się w trakcie poślizgu zamki błyskawiczne i pękające mankiety natychmiast niwelują korzyści z pancernej tkaniny. Dlatego właściwe dopasowanie rozmiaru do anatomii motocyklisty odgrywa w procesie ochrony rolę równie ważną, co sam certyfikat na papierze.

Dopasowanie poziomu ochrony do stylu jazdy

Wybór konkretnej litery na metce zależy przede wszystkim od środowiska, w którym najczęściej odkręcasz manetkę gazu. Klasa A doskonale pasuje do spokojnego ruchu miejskiego, gdzie przepisy rzadko pozwalają na przekroczenie 50 km/h. Taki lekki ubiór znakomicie sprawdzi się podczas codziennych dojazdów do biura na zwinnym skuterze lub mniejszym motocyklu. Zapewnia on pełną swobodę ruchów na ciasnych skrzyżowaniach i ułatwia poruszanie się po chodniku po zejściu z maszyny.

Wyższe prędkości wymagają jednak znacznie solidniejszego i trwalszego zabezpieczenia przed skutkami tarcia. Jeśli regularnie wyjeżdżasz poza miasto i lubisz długie dystanse, optymalnym wyborem będą certyfikowane kurtki dla motocyklistów z oznaczeniem AA. Taka odzież świetnie radzi sobie na drogach krajowych i zazwyczaj oferuje jeszcze akceptowalną wentylację podczas letnich podróży. Z kolei ciężkie produkty z certyfikatem AAA to sprzęt stworzony specjalnie na autostrady, do bardzo szybkiej turystyki szosowej oraz na zamknięte tory wyścigowe. Zapewniają one bezkompromisową barierę mechaniczną przed uszkodzeniami ciała, ale często narzucają rezygnację z optymalnego komfortu termicznego.

Zupełnie inaczej wygląda dobór ekwipunku w przypadku jazdy terenowej i dalekich wypraw klasy adventure. W trudnym terenie off-roadowym prędkości osiągane przez kierowców są znacznie niższe, za to wysiłek fizyczny rośnie wielokrotnie w porównaniu do płaskiej szosy. Priorytetem staje się wówczas wydajna przewiewność paneli siatkowych oraz pełna swoboda manewrowania ciałem na stojąco. Odzież wyprawowa często posiada więc normę A lub maksymalnie AA, aby po prostu nie doprowadzić do niebezpiecznego przegrzania organizmu w pełnym słońcu. Turystyczne modele zaprojektowano tak, by umożliwiały zakładanie dodatkowych warstw ocieplających i przeciwdeszczowych pod spód. Wielowarstwowy system z osobną membraną ułatwia błyskawiczną adaptację do zmiennej pogody w trakcie wielodniowej podróży. Osoby kompletujące odzież motocyklową mogą sprawdzić asortyment firmy FlyDoMoto, która skupia się na dystrybucji certyfikowanych produktów marki LS2 i ułatwia dopasowanie właściwej odporności na ścieranie do indywidualnych potrzeb.

Rozsądny i przemyślany zakup zawsze wymaga uważnego przestudiowania specyfikacji technicznej oraz szukania złotego środka. Lekki miejski ubiór klasy A nigdy nie zastąpi wielowarstwowej, pancernej warstwy AAA na szybkiej trasie ekspresowej. Z drugiej strony, nadmiarowa i zbyt gruba ochrona potrafi skutecznie zniechęcić do porannych przejażdżek w upalne letnie dni, ograniczając całą przyjemność z pokonywania kolejnych kilometrów.

Ostateczna decyzja zakupowa zawsze polega na znalezieniu rozsądnego kompromisu między narzuconym poziomem osłony a oczekiwanym komfortem użytkowania. Odpowiednio przylegający do sylwetki model ze średniej półki AA, który stabilnie trzyma ochraniacze we właściwych miejscach, niemal zawsze zachowa się na asfalcie przewidywalniej niż luźny, niewygodny pancerz najwyższej kategorii. Bezpieczeństwo to bowiem nie tylko grubość certyfikowanej tkaniny, ale również wygoda, która pozwala zachować pełną koncentrację za kierownicą przez cały czas trwania podróży.